Wyjazd edukacyjny do Hiszpanii

W sobotę, 11 października, rozpoczęła się dziewięciodniowa wycieczka klas hiszpańskich – pierwszej i drugiej – do Francji i Hiszpanii. Grupa udała się w podróż pod opieką Pani Iwony Kowalskiej, wychowawczyni klasy 1h, Pani Beaty Skwary i Pani Magdaleny Kubicy, wychowawczyni klasy 2h. Naszym przewodnikiem była Pani Anna Szatkowska. Po pierwszym dniu podróży nocowaliśmy w małym hotelu w Paryżu, niedaleko lotniska Charlesa de Gaulle’a, skąd rano wyruszyliśmy metrem na zwiedzanie miasta. Rozpoczęliśmy od Pont Neuf i Conciergerie, przeszliśmy pod katedrę Notre Dame, do Luwru, pod ratusz i budynek opery, na plac Vendome, do muzeum perfum Fragonarda, a następnie pod Wieżę Eiffla. Dzień zakończyliśmy, podziwiając nocny widok Paryża z wieży Montparnasse. Następnego dnia znaleźliśmy się na wybrzeżu Costa Brava. Przed południem odpoczywaliśmy na plaży, ciesząc się upalną pogodą i zażywając morskich kąpieli, a po południu wybraliśmy się statkiem do Tossy, by pospacerować po historycznej starówce miasteczka. W drodze powrotnej na statku, walcząc z olbrzymimi falami zalewającymi pokład, poczuliśmy się jak prawdziwe wilki morskie. We wtorek wyruszyliśmy do Barcelony, gdzie podziwialiśmy twórczość Antonia Gaudiego, zwiedzając bazylikę Sagrada Familia i Park Guell, zobaczyliśmy również Casa Mila, obudowany rusztowaniami – w remoncie. Żelaznym punktem wycieczki musiała być również wizyta na stadionie FC Barcelona, który jest symbolem kultury i sposobu życia wielu Katalończyków – kibiców futbolu. W drugim dniu w Barcelonie odwiedziliśmy dzielnicę gotycką z katedrą św. Eulalii, przespacerowaliśmy się ulicą La Rambla w stronę portu, gdzie zrobiliśmy sobie zdjęcia pod statuą Krzysztofa Kolumba i spędziliśmy relaksujące dwie godziny w oceanarium. W drodze powrotnej na wybrzeże zwiedziliśmy opactwo w górach – Montserrat, w którym znajduje się Moreneta – niezwykła rzeźba Madonny z Dzieciątkiem, uważana za patronkę Katalonii. W kolejnym dniu wycieczki wybraliśmy się do Girony, średniowiecznego miasta z przepięknymi kościołami i dobrze zachowanymi murami miejskimi, a następnie do Figueres – miejsca urodzenia i śmierci Salvadora Dali, gdzie zwiedziliśmy jego muzeum – teatr, w którym oprócz prac artysty znajduje się jego grobowiec. W piątek wyruszyliśmy w drogę powrotną do Polski, zatrzymując się w Avignon. Zobaczyliśmy tam słynny most (z którego pozostały tylko cztery przęsła) oraz zamek – pałac papieży z okresu niewoli awiniońskiej. Prowansja i Langwedocja urzekły nas lazurowym niebem, słońcem odbijającym się od białych murów, koncertem cykad i wszechobecnym zapachem lawendy. W drodze do Włoch zatrzymaliśmy się w okolicach Monaco, by zrobić zdjęcia jednego z najmniejszych państw na świecie. Ostatnią noc wycieczki spędziliśmy we włoskim uzdrowisku Acqui Terme. Do Polski wróciliśmy pełni wrażeń, w nocy z soboty na niedzielę, 19 października.

 

Fot. Marcin Bartosiak (1h).