SPRAWIEDLIWI WŚRÓD NARODÓW ŚWIATA – SPRAWIEDLIWI WŚRÓD NAS .

 

Projekt edukacyjny zorganizowany przez Centrum Edukacji Obywatelskiej  i Stowarzyszenie „Dzieci Holocaustu” w Polsce.

 

W lutym 2005 klasa IA rozpoczęła realizację projektu pod kierunkiem wychowawcy mgr Bożeny Podbielskiej.

 

CELEM projektu poświęconego Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata jest przede wszystkim:

·        Poznanie i spisanie historii osób , które otrzymały medal i tytuł „Sprawiedliwego”

·        Wychowanie młodzieży w duchu tolerancji i poszanowania praw człowieka

·        Kształtowanie postaw etycznych poprzez ukazanie zachowań szlachetnych i bohaterskich

·        Rozbudzenie wśród uczniów zainteresowania historią i kulturą swego regionu

·        Budowanie więzi między pokoleniami

·        Nauka współpracy, odpowiedzialności i porozumiewania się z innymi

 

Pierwszym krokiem realizacji projektu było trzydniowe szkolenie dla nauczycieli w Warszawie.

Naszą pracę w szkole rozpoczęliśmy od lekcji poświęconych kulturze żydowskiej i

historii narodu żydowskiego. Zaprosiliśmy pracownika Instytutu Pamięci Narodowej, który przeprowadził wykład na temat zagłady Żydów na terenie Zagłębia. Nawiązaliśmy współpracę ze Stowarzyszeniem Społeczno- Kulturalnym Żydów w Katowicach. Odwiedziliśmy Gminę Żydowską w Katowicach.

Najważniejszym polem działania były przygotowania do wywiadu ze Sprawiedliwym. W tym celu dwie osoby z klasy IA wzięły udział w specjalnym szkoleniu młodzieży dotyczącym kolejnych etapów pracy nad projektem.

 

Najważniejszą częścią naszego projektu był wywiad ze Sprawiedliwą, panią Marią Morawską. Zgodnie z otrzymanymi wcześniej wskazówkami utrzymywaliśmy kontakt telefoniczny ,  pierwszą wizytę natomiast złożyła kierująca projektem polonistka Bożena Podbielska. 

 

Po dokładnym przygotowaniu materiałów umówiliśmy się na spotkanie w domu  pani Marii w Katowicach na osiedlu Tysiąclecia. Spotkanie miało niezwykły charakter.  Pani Morawska opowiedziała nam o swoich bolesnych przeżyciach, nie ukrywając swojego wzruszenia.

 

 

 

 

 

Spotkanie z panią Marią - naszym Sprawiedliwym .

 

 

 

 

 

 

WYWIAD (fragmenty)

 

Uczniowie II LO w Katowicach: - Pani Mario, jak wyglądało Pani życie przed wojną?

Maria Morawska:- Mieszkałam z rodzicami i bratem Wojtkiem w Zawierciu. Mój ojciec służył w legionach u boku marszałka Piłsudskiego, kiedy wybuchła wojna Miałam 16 lat
i uczęszczałam do gimnazjum.

II LO: - Jak doszło do tego, że Żydzi znaleźli się w Pani domu?

M.M.: Ukrywającego się w naszej piwnicy Zuckera znalazł mój mąż. Okazało się, że uciekł z getta. Postanowiliśmy mu pomóc. Jego żona i dziecko zostały zamordowane na ulicy przez oddział gestapo. Mój ojciec obiecał mu, że jeżeli tylko będzie potrzebował kryjówki, to ja i moja matka udzielimy mu pomocy. Razem z mężem, ryzykując życie, dostarczaliśmy mu żywność oraz podstawowe rzeczy. Zimą spał w jednym łóżku z moim ojcem . Mieszkał u nas około 4-5 miesięcy później pomogliśmy mu kiedy nadeszły bardzo silne mrozy przyłączyć się do partyzantki (...). W tamtych czasach człowiek posiadał więcej litości niż dzisiaj (...).

II LO: - Jaki stosunek do tego, że przechowywała Pani Żyda, miała dalsza rodzina i przyjaciele?
M.M.: - Najważniejsze było ratowanie człowieka. Nic więcej się dla nas wtedy nie liczyło. Nigdy wówczas nie spotkałam się z oznakami wrogości pod tym względem. Za podanie bańki z mlekiem Żydówce karmiącej dziecko trafiłam do Oświęcimia. Wydostałam się cudem po roku na wozie wywożącym śmieci.

II LO: - Co później stało się z osobą, którą Pani ukrywała? Spotkała się Pani jeszcze kiedyś z Panem Zuckerem?

M.M.: - Zucker wyjechał do Francji, ale nadal utrzymywaliśmy ze sobą kontakty. Często przysyłał mi pozdrowienia. Następnie przeprowadził się do USA i już nigdy więcej się nie spotkaliśmy

II LO: - Co po tej całej historii zmieniło się w Pani życiu?

M.M.: - To wszystko wpłynęło na moje zdrowie.(...)   Przez 5 lat nie miałam dzieci. Również przeżycia z obozu, o których nigdy nie zapomnę, odcisnęły ogromne piętno na moim organizmie. W czasie wojny jednak liczył się tylko człowiek.

 

 

Swoimi przeżyciami pani Maria Morawska podzieliła się z całą klasą oraz delegacjami innych  klas podczas spotkania w szkole 12 maja . Ku wielkiemu zaskoczeniu, nasza Sprawiedliwa przybyła ze swoją znajomą, która również podczas wojny uratowała Żyda. Uczniowie mieli niebywałą okazję usłyszeć prawdziwą relację z dramatycznych wojennych przeżyć naszych gości i zobaczyć łzy wzruszenia na  ich twarzach .

 

 

 

 

Końcowym etapem naszego projektu było opracowanie kroniki i plakatów.

12 czerwca udaliśmy się do Warszawy do Synagogi Nożyków na podsumowanie naszego projektu. W spotkaniu wzięli udział uczniowie z 25 szkół z całej Polski. Nasza prezentacja została wysoko oceniona przez ekspertów. Otrzymaliśmy dyplomy i książki.

 

 

Realizacja  projektu pozwoliła nam zrozumieć sens słów:

 „ Ludzie nie rodzą się , żeby być bohaterami. Matki rodzą i wychowują dzieci, po prostu. Dlatego nie ma większych bohaterów, dzielniejszych ludzi niż Sprawiedliwi wśród Narodów Świata. To jest egzamin z człowieczeństwa...”

prof. Szewach Weiss